r1r6.pl

Tatry motocyklem: Wielka Pętla i inne trasy. Planuj przygodę!

Norbert Nowak

Norbert Nowak

23 października 2025

Tatry motocyklem: Wielka Pętla i inne trasy. Planuj przygodę!

Spis treści

Witaj w świecie górskich przygód na dwóch kółkach! Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla każdego motocyklisty marzącego o odkrywaniu malowniczych tras Tatr polskich i słowackich. Znajdziesz tu gotowe plany podróży, praktyczne wskazówki i inspiracje, które pomogą Ci zaplanować niezapomnianą wyprawę.

Odkryj niezapomniane trasy motocyklowe w Tatrach i zaplanuj swoją przygodę!

  • Wielka Pętla Wokół Tatr to ikoniczna trasa łącząca Polskę i Słowację, idealna na jednodniową wyprawę.
  • Słowacka strona Tatr oferuje mniej zatłoczone drogi i malownicze widoki, takie jak Szczyrbskie Jezioro czy Zamek Orawski.
  • Przełęcz nad Łapszanką to jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na Tatry po polskiej stronie.
  • Droga Oswalda Balzera to historyczna i kręta trasa z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, ceniona za leśne odcinki.
  • Najlepszy czas na wyjazd to wiosna, lato i wczesna jesień, z unikaniem szczytu sezonu w lipcu i sierpniu.
  • Pamiętaj o zmiennej górskiej pogodzie, odpowiednim przygotowaniu motocykla i wcześniejszej rezerwacji parkingów w TPN.

Motocykl w górach Tatry widoki

Tatry na dwóch kołach dlaczego to marzenie każdego motocyklisty?

Dla mnie, jako pasjonata dwóch kółek, Tatry zawsze były czymś więcej niż tylko pasmem górskim. To prawdziwa mekka dla motocyklistów, oferująca niezapomniane wrażenia z jazdy. Wyobraź sobie górskie serpentyny, które wiją się wśród majestatycznych szczytów, każdy zakręt odkrywający nowe, zapierające dech w piersiach panoramy. To właśnie to unikalne połączenie surowej przyrody z wyzwaniem, jakie stawia jazda po krętych, górskich drogach, sprawia, że Tatry tak mocno przyciągają. Nie chodzi tylko o dotarcie do celu, ale o samą drogę, o każdy moment spędzony na motocyklu w otoczeniu tak spektakularnych widoków.

Co ciekawe, zarówno polska, jak i słowacka strona Tatr oferują zupełnie inne doznania. Polska strona, z Zakopanem na czele, jest bardziej znana i w sezonie bywa znacznie bardziej zatłoczona. Oferuje jednak kultowe przełęcze i widoki, które po prostu trzeba zobaczyć. Słowackie Tatry natomiast, często są spokojniejsze, mniej skomercjalizowane i pozwalają na bardziej relaksującą jazdę, odkrywając przy tym urokliwe wioski, jeziora i zamki. To właśnie ta różnorodność sprawia, że każda wyprawa w Tatry jest inna i zawsze pełna nowych odkryć. Gotowi na przygodę?

Klasyk nad klasykami: Wielka Pętla Wokół Tatr gotowy plan na jednodniową wyprawę

Jeśli miałbym wskazać jedną trasę, którą każdy motocyklista powinien przejechać w Tatrach, bez wahania powiedziałbym: Wielka Pętla Wokół Tatr. To prawdziwa ikona, która łączy w sobie to, co najpiękniejsze po polskiej i słowackiej stronie gór. Długość trasy może wahać się od około 200 do nawet 340 kilometrów, w zależności od tego, jak bardzo zdecydujemy się ją rozszerzyć o boczne drogi i atrakcje. Ja zazwyczaj rezerwuję na nią około 5-10 godzin, wliczając w to liczne postoje na zdjęcia i podziwianie widoków to klucz, by naprawdę cieszyć się podróżą, a nie tylko "zaliczyć" kilometry.

Startując z Zakopanego, kierujemy się w stronę Łysej Polany, a następnie przekraczamy granicę ze Słowacją. Tam czeka na nas prawdziwa uczta dla zmysłów. Trasa prowadzi przez malownicze miejscowości takie jak Ždiar, Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec, aż do słynnego Szczyrbskiego Jeziora (Štrbské Pleso). Drogi numer 584 i 537 po słowackiej stronie są znane z doskonałej nawierzchni i fenomenalnych widoków. Warto zatrzymać się w Tatrzańskiej Łomnicy, by podziwiać imponujący szczyt Łomnicy, a w Starym Smokowcu poczuć atmosferę klasycznego górskiego kurortu. Szczyrbskie Jezioro to z kolei idealne miejsce na dłuższą przerwę, spacer brzegiem jeziora i kawę z widokiem na góry.

Jeśli czas pozwoli, a ja zawsze staram się go znaleźć, polecam zboczyć nieco z głównej pętli, aby odwiedzić Zamek Orawski jeden z najbardziej imponujących zamków na Słowacji, malowniczo położony na skale. Inną opcją jest Jezioro Liptowskie (Liptovská Mara), które oferuje piękne krajobrazy i możliwość relaksu. Pamiętajcie, że celem nie jest jak najszybsze przejechanie trasy, ale chłonięcie każdego kilometra, każdej panoramy i każdej chwili. To właśnie sprawia, że Wielka Pętla jest tak wyjątkowa.

Dla koneserów widoków: trasa przez najpiękniejsze polskie przełęcze

Choć słowacka strona Tatr kusi rozległymi przestrzeniami, polskie Tatry również mają do zaoferowania prawdziwe perełki widokowe, idealne na krótsze, ale niezwykle intensywne przejażdżki. Jeśli macie ochotę na coś, co zadowoli nawet najbardziej wymagających miłośników górskich panoram, proponuję pętlę przez polskie przełęcze.

Numerem jeden na mojej liście jest zawsze Przełęcz nad Łapszanką. To miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć. Panorama Tatr, która się stamtąd roztacza, jest wprost pocztówkowa majestatyczne szczyty, zielone doliny i wijące się drogi. To idealne miejsce na dłuższą przerwę, by nacieszyć oczy i zrobić niezapomniane zdjęcia. Droga prowadząca do Łapszanki, szczególnie od strony Nowej Białej, jest kręta i przyjemna w prowadzeniu, oferując co rusz nowe widoki.

Warto również przejechać przez Gliczarów Górny i Bukowinę Tatrzańską. Te miejscowości, położone na wzgórzach, oferują nie tylko piękne widoki na Tatry, ale także same drogi są pełne zakrętów i podjazdów, które sprawiają frajdę z jazdy. To świetna opcja na popołudniową przejażdżkę, która nie zajmie całego dnia, a dostarczy mnóstwa wrażeń. Można ją rozszerzyć o przejazd przez Polanę Głodówka, która również słynie z rozległych panoram, a także, jeśli czas pozwoli i macie ochotę na dłuższą eskapadę, o Przełęcz Knurowską, która jest już nieco dalej, ale oferuje równie piękne widoki na Gorce i Tatry.

Śladami historii i natury: legendarna Droga Oswalda Balzera

Jedną z najbardziej malowniczych i historycznych tras w polskich Tatrach jest bez wątpienia Droga Oswalda Balzera. To nie tylko droga, to kawałek historii, który każdy motocyklista powinien poznać. Nazwa trasy upamiętnia profesora prawa, Oswalda Balzera, który w 1902 roku wygrał proces sądowy z Węgrami, dzięki czemu Morskie Oko pozostało w granicach ówczesnej Galicji, czyli Polski. To fascynująca opowieść, która nadaje tej drodze dodatkowy wymiar.

Trasa rozpoczyna się w Zakopanem i prowadzi w kierunku Palenicy Białczańskiej. Jest to droga kręta, w dużej mierze biegnąca przez las, co sprawia, że jazda nią jest niezwykle przyjemna, zwłaszcza w upalne dni. Mijamy po drodze urokliwe miejsca, takie jak Jaszczurówka z zabytkową kaplicą, Toporowa Cyrhla i Wierchporoniec, skąd roztaczają się piękne widoki na Tatry. Leśne zakręty i zmieniające się krajobrazy sprawiają, że to idealna trasa na spokojną, widokową przejażdżkę.

Muszę jednak ostrzec w sezonie letnim, a zwłaszcza w weekendy, Droga Oswalda Balzera bywa bardzo zatłoczona. Turyści piesi, samochody, autobusy wszystko to może sprawić, że przyjemność z jazdy zostanie nieco przyćmiona. Moja rada? Wyruszcie wcześnie rano! Unikniecie korków i będziecie mogli w pełni cieszyć się urokami tej drogi. Pamiętajcie również, że od Palenicy Białczańskiej do samego Morskiego Oka droga jest zamknięta dla ruchu kołowego, z wyjątkiem pojazdów uprawnionych. Motocykl zostawiamy na parkingu i dalej idziemy pieszo lub korzystamy z dorożki.

Twoja checklista przed wyjazdem w Tatry o czym nie możesz zapomnieć?

Planowanie wyjazdu w góry, zwłaszcza na motocyklu, wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie chcemy przecież, by coś popsuło nam radość z odkrywania tatrzańskich szlaków. Oto moja osobista checklista, którą zawsze stosuję przed każdą górską wyprawą:

Kiedy najlepiej jechać w Tatry motocyklem?

Z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze pory roku to wiosna (maj-czerwiec) i wczesna jesień (wrzesień-październik). Wiosną wszystko budzi się do życia, drogi są puste, a pogoda często stabilna. Jesienią natomiast góry mienią się tysiącem barw, a ruch turystyczny jest znacznie mniejszy niż w szczycie sezonu. Lato, zwłaszcza lipiec i sierpień, ma swoje plusy długie dni i wysokie temperatury ale wiąże się z ogromnymi tłumami i niestety, często z niestabilną pogodą (burze w górach potrafią zaskoczyć!). Zimą Tatry są piękne, ale większość tras motocyklowych jest nieprzejezdna z powodu śniegu i lodu, więc ten okres odradzam.

Bezpieczeństwo w górach

Góry rządzą się swoimi prawami, a jazda na motocyklu w górskim terenie wymaga szczególnej ostrożności. Przede wszystkim: dostosujcie prędkość do warunków. Serpentyny, zmienna nawierzchnia, a także niespodziewane zwierzęta na drodze to codzienność. Zawsze sprawdzajcie prognozę pogody, ale bądźcie gotowi na jej nagłe zmiany. Odzież przeciwdeszczowa to absolutny must-have, nawet jeśli słońce świeci od rana. Przed wyjazdem koniecznie sprawdźcie stan techniczny motocykla szczególnie opony i hamulce. To one są Waszymi najlepszymi przyjaciółmi na krętych, górskich drogach.

Parkingi w TPN rezerwacja to podstawa

W Tatrzańskim Parku Narodowym (TPN) obowiązują pewne zasady, o których warto wiedzieć. Wjazd na teren TPN jest ograniczony, a parkingi, szczególnie te w rejonie Morskiego Oka (Palenica Białczańska, Łysa Polana), są płatne. Moja rada? Rezerwujcie miejsca parkingowe online z wyprzedzeniem przez stronę TPN. Gwarantuje to nie tylko dostępność miejsca, ale często również niższą cenę. Pamiętajcie, że opłaty za motocykl są takie same jak za samochód osobowy.

Przeczytaj również: Nudne Łódzkie? Odkryj najlepsze trasy motocyklowe i zakręty!

Co spakować do kufrów?

  • Odzież warstwowa: Pogoda w górach zmienia się jak w kalejdoskopie.
  • Odzież przeciwdeszczowa: Niezależnie od prognoz.
  • Apteczka pierwszej pomocy: Podstawowe leki, plastry, środki odkażające.
  • Zestaw naprawczy do opon: Na wszelki wypadek.
  • Narzędzia: Podstawowe klucze, opaski zaciskowe.
  • Powerbank: Do ładowania telefonu i nawigacji.
  • Mapa papierowa: Nawigacja może zawieść w górach.
  • Woda i przekąski: Długie trasy i postoje wymagają nawodnienia i energii.
  • Krem z filtrem UV i okulary przeciwsłoneczne: Słońce w górach bywa zdradliwe.

Smaki Podhala i Słowacji: gdzie zjeść i czego spróbować na trasie?

Po intensywnej jeździe i podziwianiu widoków, nic nie smakuje lepiej niż lokalne specjały. Tatry to nie tylko piękne krajobrazy, ale także bogactwo smaków, które z pewnością zadowolą każde podniebienie. Ja zawsze staram się znaleźć czas na odkrywanie lokalnej kuchni, bo to integralna część podróży.

Po polskiej stronie, na Podhalu, królują tradycyjne karczmy, gdzie można skosztować prawdziwych regionalnych przysmaków. Obowiązkowym punktem jest oczywiście oscypek wędzony ser owczy, który smakuje najlepiej prosto od baców, często grillowany z żurawiną. Nie można też pominąć kwaśnicy, czyli gęstej zupy na bazie kiszonej kapusty z żeberkami, która doskonale rozgrzewa po chłodniejszej jeździe. Polecam szukać karczm nieco oddalonych od głównych deptaków Zakopanego, tam często znajdziecie prawdziwe perełki z autentyczną atmosferą i smakiem. Miejsca takie jak "Karczma u Wnuka" czy "Gazdowo Kuźnia" w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej to zawsze pewny strzał.

Na Słowacji kuchnia jest równie smaczna i różnorodna. Absolutnym hitem, którego spróbować musi każdy, są bryndzové halušky małe kluseczki ziemniaczane z bryndzą (słowackim serem owczym) i skwarkami. To danie, które po prostu rozpływa się w ustach! Do tego koniecznie spróbujcie Kofoli, czyli słowackiego odpowiednika Coca-Coli, która ma swój unikalny smak i jest prawdziwym napojem kultowym. W słowackich Tatrach znajdziecie wiele "kolib" i "reštauracji", które serwują te przysmaki. W okolicy Szczyrbskiego Jeziora czy Tatrzańskiej Łomnicy jest wiele urokliwych miejsc, gdzie można zjeść obfity posiłek z widokiem na góry. Nie bójcie się eksperymentować i pytać miejscowych o rekomendacje to często najlepszy sposób na odkrycie prawdziwych kulinarnych skarbów!

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Norbert Nowak

Norbert Nowak

Jestem Norbert Nowak, z pasją zajmuję się tematyką motoryzacyjną od ponad 10 lat. Moje doświadczenie jako analityk branżowy pozwala mi na dogłębną analizę rynku oraz trendów w motoryzacji. Specjalizuję się w testach i recenzjach pojazdów, gdzie staram się przedstawiać rzetelne informacje o ich osiągach, technologii oraz innowacjach. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom obiektywnych i aktualnych treści, które pozwolą im na świadome podejmowanie decyzji. Wierzę w znaczenie faktów i przejrzystości, dlatego dokładam wszelkich starań, aby każda publikacja była dobrze udokumentowana i oparta na sprawdzonych źródłach. Dążę do tego, aby moje artykuły były nie tylko informacyjne, ale także angażujące, co sprawia, że motoryzacja staje się bardziej dostępna dla każdego.

Napisz komentarz

Tatry motocyklem: Wielka Pętla i inne trasy. Planuj przygodę!