r1r6.pl
http://r1r6.pl/

łańcuch :<
http://r1r6.pl/warsztat/cuch-t8233-10.html
Strona 2 z 2

Autor:  podgruszecki [ 14 sie 2012, o 22:44 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Hej Misiek, miałem kiedyś ten sam problem.
Musisz sobie drobić płaskownik i dospawać 2 okrągłe elementy, które wejdą w koło magnesowe. Elementy te nie mogą być za długie i najlepiej żeby miały taką samą średnicę jak w kole, wtedy będziesz miał pewność, że nie uszkodzisz uzwojenia alternatora :)
Oczywiście zamiast tego, możesz też użyć np. narzędzia do blokowania kosza sprzęgłowego. Ważne jest to, abyś po prostu w jakikolwiek sposób zablokował wał.
Jeżeli to zrobisz, bierzesz śrubę wzmacnianą (wymiary masz podane tutaj: viewtopic.php?f=13&t=4726) i wkręcasz ją, co 1/8 obrotu puknij w śrubę delikatnie młotkiem i odkręcaj dalej. W końcu wyskoczy :)

Autor:  pies [ 15 sie 2012, o 06:17 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Mad666 napisał(a):
z Miki i DarkiemR1 oglądaliśmy mój łańcuch ostatnio bo strzela przy ruszaniu i na dwójce.


Mój łańcuch nie jest rościągnięty, jest natomiast popękany gdzieś tam w środku i powyżsi koledzy Darek i Mario powinni rozszerzyć temat co z nim jest nie tak.
W skrócie: nie prostuje się i strzela mimo dobrego smarowania.


Łańcuch jest chyba bardziej skomplikowanym tematem niż wcześniej go opisywaliście Panowie.



Pewnie ze nowoczesne łańcuchy stotsowane w obecnie prod. mot. sa zdecydowanie breziej skomplikowane niz te z WFMek, czy Junaków. Smarowanie nawet Castrolem własciwie niewiele daje . Smar ten błyskawicznie zastyga na wierzchu i nie smaruje ogniw wewnatrz jedynie obsługuje zewnetrzne bieznie ogniw i zębatki , ale takze zapobiega przedostawaniu sie wody i kurzu w głab ogniw, co bez watpienia przedłuza zywotnosc łancucha. Zatem za trwaołosc głownie odpowidaja jakosc i stan teflonowych rolingow bedacych "ułozyskowaniem" łancucha . Jersli rolingi sa wycisnięte ( głownie ostrym ruszaniem przy ewolucjach ) wowczas łancuch nie trzyma swojego głowego parametru zwanego modułem, to natomist prowadzi do tak zwanego "strzelania" łacucha podczas ruszania i nie tylko wtedy , poniewaz nie pasujace ogniwo dopiero pod wpływem silnego naciagu "dopasowuje swoje połozenie " następnie z wielko szybkoscia wpada w łoze zebatki i własnie temu zjawisku towarzyszy wspominy dzwiek strzału. Oczywiscie strzelacy łancuch trzeba wymienic gdyz w konsekwencji to zjawisko prowadzi do wybijania zebatki zwłaszcza małej . W skrajnym przypadku takze do urwania sie łancucha w miejscu gdzie ogniwo jest pozbawione teflonowego ułozyskowania i pracuje bezposrednio metal po metalu, co w krotkim czasie prowadzi do osłabienia przetarciem danego ogniwa do tego stopnia ze łancuch sie w tym miejscu urywa siejac wokół zniszczenie. Na koniec dodam ze w chwili kiedy w teflonowym rolingu powstanie niewielki nawet luz , to jego rozmiar piramidalnie szybko rosnie , dlatego na pierwsze oznaki ze cos z łancuchem nie halo , trzeba ragowac natychmiast , kiedy tylko to zauwazycie, lub usłyszycie.

Autor:  pies [ 15 sie 2012, o 06:33 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

podgruszecki napisał(a):
Musisz sobie drobić płaskownik i dospawać 2 okrągłe elementy, które wejdą w koło magnesowe. Elementy te nie mogą być za długie i najlepiej żeby miały taką samą średnicę jak w kole, wtedy będziesz miał pewność, że nie uszkodzisz uzwojenia alternatora :)



w tej akcji pdstawowa i najwazniejsze rzecza jest jakosc sruby jaka sie wkreca w koło, zbagatelizowanie tego elementu prowadzw 100% do powaznego problemu dlatego kazdy, kto sie podejmuje tej próby niech dziesiec razy sie zastanowi zanim wkreci cos przypadkowego , czyli sruby której słaba jakos spowoduje ze jej gwint zmieli sie w kole magnesowym i ani ja wkrecac dalej , ani co gorsza wykręcic. Koło magnesowa siedzi na stozku , ktory nigdy nie koroduje bowiem cały układ jest nieco zaolejony zatem podejrzenie ze "trzyma" korozja, lub zasniedzenie jest błedne trzeba tylko przyłozyc odpowiednia siłe i popukiwac rzecz jasna jak kazdy tu pisze, wowczas koło zejdzie z cała pewnoscia. Zablokowac obró twału mozna biegiem i kawałkiem drewna miedzy łancuchenm , a zebatka , jesli silik jest w ramie , jesli jest wyjęty, a nie macie mozliwosci dorobic wyzej opisywanego płaskownika , wtedy zablokujcie drewienkiem na rozrzadzie.

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 20 sie 2012, o 21:26 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

No więc mam już skrzynie na stole i oglądam i szukam przyczyny i męcze temat no i po paru ciężkich chwilach rozkminania odkryłem przyczyne "stukania". Jest to pierwsze największe koło na wałku napędzającym w skutek wystrzelenia* łańcucha (jechałem na 1biegu jakies 55km/h) uległo co mnie dość mocno zdziwiło skrzywienie zęba na tej zębatce. 1 ząbek się skrzywił i nagle takie półkanie że musiałe silnik rozbebeszyć..... Teraz panowie gdzie znajdę takie koło zębate? Może ktoś kupował jakieś kółka do skrzyni i może polecić. Z góry thx za odp. I swoją drogą to myślałem ze prędzej to mi się ukruszy niż skrzywi :P

Autor:  RafalTBG [ 20 sie 2012, o 22:02 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

jak mozesz to dorzuc swoje fotki tu bo temat podobny tzn rozbieranie ;]

http://r1r6.pl/viewtopic.php?f=13&t=4494

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 21 sie 2012, o 22:26 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Spoko zrobię fotki jak będę w warsztacie i wrzucę. Ale kurde może źle szukam ale nie mogę nigdzie w necie znaleźć elementów skrzyni biegów do mojego rn04.... a konkretnie tego koła zębatego później wrzucę fotkę i pomierzyć jeszcze muszę drania.. Może ktoś dać jakieś namiary skąd mogę takową część pozyskać to może jeszcze gdzieś śmignę w tym roku jak zdążę złożyć. :(

Autor:  pies [ 22 sie 2012, o 05:43 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

tego typu częsci na rynku wtórnym raczej nie kupisz pozostaje ci tylko moim zdaniem wejsc w rozmowe z mechnikiem przy serwisie Yamahy . Byc moze przy gwarancyjnych naprawach robili skrzynie i nie wszystko w niej było uszkodzone. Inne wyjscie to zakup nowego koła w serwisie. Ja sprowadzam czesci ze Stanow , ale sciaganie jednego koła bedzie stanowiło 60% kosztu jego zakupu . Podam ci cene tej częsci w USA.

GEAR, 1ST WHEEL
5SL-17211-00-00 1 $78.88

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 27 sie 2012, o 15:01 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Na szczęście w nieszczęściu znalazłem koło w w miarę dobrym stanie z powypadkowego r1. Podzwoniłem troche i w serwisie wołali za nowe ogromną cene 440zł... Teraz muszę jeszcze wykombinować jak silnik pospawać .. i zostanie składanie.

Autor:  RafalTBG [ 27 sie 2012, o 15:55 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

rozbierales sam dół czy nie wiedziales i rozebrales calosc silnika (z głowicą)

Autor:  podgruszecki [ 27 sie 2012, o 17:26 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

MisiekMisiekMisiek napisał(a):
Na szczęście w nieszczęściu znalazłem koło w w miarę dobrym stanie z powypadkowego r1. Podzwoniłem troche i w serwisie wołali za nowe ogromną cene 440zł... Teraz muszę jeszcze wykombinować jak silnik pospawać .. i zostanie składanie.


Podzwoń i popytaj kto Ci pospawa. Znajdź takich, którzy na usługę dadzą Ci gwarancję i wszystko będziesz miał na piśmie.

Przede wszystkim: Omijaj garaz pana Mietka, za stodołą.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/