r1r6.pl
http://r1r6.pl/

łańcuch :<
http://r1r6.pl/warsztat/cuch-t8233.html
Strona 1 z 2

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 11 lip 2012, o 11:12 ]
Tytuł:  łańcuch :<

No tak więć zapierdzielałem sobie kulturalnie moim erłanem i ni z tego ni z owego jeb
łańcuch poszedł :<<< przecioł trochę wąż od wody ale to nie duzy problem i dziwnie to wyszlo bo jak oglądałem przednia zębatke po niemiłym wystrzeleniu łańcucha to miała ścięte 3 zęby .... Ale nie o to sie rozchodzi.
Rozchodzi się o to że w skutek tego wystrzelenia urwało mi jakies 2 elementy(przy przedniej zębatce) które nei wiem czemu miały służyć tj. taka śrubka z takim spiczastym elementem i jeszcze jeden spiczasty element aż się wygioł ... Nie ma nic na ten temat w manualu i nie moge znaleść chodźby schematu jakiegos rysunku technicznego żeby sie dopatrzeć o co chodzi. Może ktoś mógłby pomóc czy to miało pełnić jakąś funkcje podtrzymywania łancucha czy co ? ;/
Nowy napędu już do mnie idzie przesyłką. Może jak będe go zakładał to się coś wyjaśni....
HELP !!!! :<

a zapomniał bym motorek to r1 rn04 z 2000r

Autor:  podgruszecki [ 11 lip 2012, o 11:17 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Zrob zdjecia to Ci pomozemy. Co do samego zdarzenia - ciesz sie, ze nie masz dziury w silniku :)

Autor:  wonsz [ 11 lip 2012, o 18:54 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

tez mam r1 z 2000rn04 ;p na chwile obecna nie chce mi sie odkrecac tej piepszonej pokrywy na 6-8 imbusow :P ale jak nie bedziesz sobie radzil to sie poswiece:D

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 21 lip 2012, o 08:55 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

no i w pizdu uszkodziło mi karter... kompresja wywala olej i do tego cos stuka w silniku ;<<<<<

Autor:  podgruszecki [ 21 lip 2012, o 12:39 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

Nie uruchamiaj silnika, jezeli masz dziure w nim.
Karter da sie pospawac.
Usun element, ktory Ci tam ewentualnie mogl wpasc (odkrec miske olejową), poszukaj kogos, kto spawa cos takiego.

Autor:  pies [ 22 lip 2012, o 06:26 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

nie bardzo rozumiem jak moze w moto. urwac sie łancuch? łancuch jest obliczony na znacznie wieksze siły przeciazajace niz silnik Rki moze wytworzyc. kr. ( współczynik przeciazenia) nie sadze zeby był nizszy niz 200% przyłożonej mocy, dodatkowo jest amortyzator momentu skrętnego w feldze , a wiec zerwanie pełnosprawnego łancucha uwazam za niemożliwe. Owszem, wszystko ma swój kres wytrzymałosci , ale zanim to nastapi życie koncza teflonowe rolingi w ogniwach, łańcuch sie wyciaga, regulacja staje na czerwonym polu . Jest co najmniej kilka sygnałow mówiacych ze łancuch i zębatki trzeba wymienic by zapobiec katastrofie . Jazda bez wzgledu na wspomiane sygnały musi skonczyc sie awarią . Uwazam ze jedna z podstawowych rzeczy jakie trzeba niemal po kazdej dalszej , lub ostrzejszej jezdzie sprawdzic to własnie łancuch i stan oleju. Osobiscie nigdy nie miałem przypadku by zerwał mi sie łancuch ,ale wyobrazam sobie jakich szkód moze taki rozpędzony stalowy bicz narobic :shock: z pewnoscia drozych w usunieciu niz jego wymiana w porę :roll:

Autor:  podgruszecki [ 22 lip 2012, o 14:33 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

pies - jest mozliwosc.
W pelni sprawny lancuch, ale zle zakuty, ma prawo sie zerwac :)

Autor:  pies [ 22 lip 2012, o 15:40 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

siły dziłajace na rozpiecie łancucha w miejscu zakucia sa stsukowo małe, gdyz układ powinien zachowywac równoległosc przy małym zuzyciu. . Przemysl rozkład sił :roll: za jedyna przyczne zerwania sie łancucha uwazam zaniedbanie jego stanu technicznego widocznego po naciagu , konkretnie czas , a dokłdniej przebieg uzytkowania warunkuje moment awarii. Pomysl sam , co warunkuje zmeczenie materiału ? ilosc przegiec i napręzenia , oraz zastosowana siła . Przykładem moze byc zwykły drut, ktory przeginany powoli nie rozgrzeje sie na tyle by przełamac w punkcie zginania, ale jezeli czestotliwosc zgiec zwiększymy , rozgrzeje sie i przełamie. Łancuch podlega dokładnie tym samym prawidłowosciom z ta jednak róznica ze miedzy ogniwami wystepuje samrowanie , ktore przedłuza znaczaco jego odpornosc na zginanie , ale nawet to ma swój koniec.

Autor:  MisiekMisiekMisiek [ 14 sie 2012, o 15:56 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

z łancuchem to dluzsza hisotria... lubie smigac na kole i podejrzewam ze to bylo przyczyna do tego zebatka jak ja ogladalem tj przednia wydawala sie juz naruszona wczesniej a ze z braku checi do demontazu troche zaniedbalem ten temat.. no i jeb... Bywa teraz boli trzeba robić i bulić...
Jestem obecnie w momencie w ktorym juz caly silnik mam na stole i powoli rozkrecam poszczegolne elementy zeby dojsc do tego co w nim półka... no i nastepnie do spawania zawiesc.. Wiec zauwazylem ze obacajac walkiem na loozie (od skrzyni) tj obracjąc od strony sprzęgła napotykam moment w ktorym jest opór. Tak jest na każdym biegu. Czyli przzypuszczam ze to jest tzw wałek atakujący czyli wałek ktory sie kreci caly czas.. krece i dostaje pewien opor w jednym momencie podejrzewam ze własnie wtedy sie spotykaja zeby z których jeden bedzie uszkodzony i to jest glownym problemem mojego erlana ..
Ale nie o to mi teraz chodzi tylko o to żeby obejrzeć ladnie skrzynie musze rozpolowic silnik i juz prawie to zrobiłem tylko musze jeszcze zdjąć magneto i za cholere nie wiem jak to zrobić ..... ? ;/ zdejmował ktoś lub wie jak to zrobić ? w jednym ze sklepów powiedziano mi że są specjalne sciagacze ale nie jest w stanie mi go sprowadzic a ja w necie nie moge takiego znaleść.
prosze o pomoc.
za wszelkiei nie fachowe okreslenia przepraszam ;)

Autor:  Mad666 [ 14 sie 2012, o 20:47 ]
Tytuł:  Re: łańcuch :<

z Miki i DarkiemR1 oglądaliśmy mój łańcuch ostatnio bo strzela przy ruszaniu i na dwójce.

Łańcuch tłukł się i dalej się tłucze przy ruszaniu.
Darek zwrócił mi uwage że mam wyjebaną zębatke z tyłu wiec wymieniłem nawet i przednią.

W ASO Yamaha Kraków mówili mi że łąńcuch jest jeszcze dobry -- ale jak widać dupa z nich mechaniki.

Mój łańcuch nie jest rościągnięty, jest natomiast popękany gdzieś tam w środku i powyżsi koledzy Darek i Mario powinni rozszerzyć temat co z nim jest nie tak.
W skrócie: nie prostuje się i strzela mimo dobrego smarowania.

Przebieg około 13 tys km. Latał na bardzo wysokich prędkościach (przykład: 299 przez 15 minut co dwa dni), zawsze smarowany Castrolem.

Kończy się sezon, trzeba wywalić ten szajs jak tylko finansowo się wyprostuje po sezonie.

Łańcuch jest chyba bardziej skomplikowanym tematem niż wcześniej go opisywaliście Panowie.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/